poniedziałek, 4 stycznia 2016

Zachciankotęsknotka

Mam ochotę na pączka.
Mam ochotę na pączka jedzonego na szkolnym korytarzu.
Skąd ja wezmę TAKIEGO  pączka?
I co z korytarzem? To musi być TAMTEN korytarz.

Ja chcę zjeść pączka na szkolnym korytarzu w wieku lat 10-ciu.
I pączek musi być z truskawkowym nadzieniem. Nienajlepszym, takim trochę wręcz słabawym, bo słodkim bez smaku w zasadzie. Ale musi być on tam w środku, taki zimny i tak musi go być niewiele jak to zawsze go tam prawie nie było. I musi być gwarno i trochę nudno. I tak, jak to kiedyś- na tyłku na korytarzu przy sali do klasy, cały sznur moich kolegów i koleżanek poprzegradzanych plecakami ["tornister" już się wtedy nie mówiło, zaczynał być przeżytkiem używanym tylko przez nauczycielki]. Dziwna tęsknota za tymi murami, z których każdy chciał jak najprędzej wybiec na świeże powietrze. Drzewa za oknami, las za ogrodzeniem. Było miło wracać wąską ścieżką, w dół, do domu.

1 komentarz:

  1. Ale żeś sobie tęsknotę wymyśliła, no naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń