poniedziałek, 27 lipca 2015

A może odwrotnie..?

Gdy zrobisz coś źle - opierdolą od góry do dołu.
Gdy zrobisz dobrze - nie zauważą.

Nie ogarniam tej zależności, bez kitu.

Mam w sobie - od zawsze - dużą potrzebę pochwały. Żeby czuć się wartościowo, potrzebuję uznania innych. To bardzo męcząca cecha. Jestem w efekcie marudnym dzieciakiem, który dopomina się uwagi. Brakuje mi dobrego słowa. 
To nie kosztuje Cię zbyt wiele, serio.
Spróbuj kiedyś.


piątek, 3 lipca 2015

Pisać, pisać, pisać..!

Dzisiaj kupię grubaśny zeszyt i wieczorem będę
pisać
pisać
pisać!
Od kilku nocy śni mi się jak rozpocznę. 
To będzie powrót do czynności, która sprawia mi wielką przyjemność.
Głupio mi, że z niej zrezygnowałam.
Mam dreszcze!