wtorek, 16 czerwca 2015

Dywagacja

A może trzeba po prostu ...

zamknąć się w sobie, zepchnąć gdzieś daleko ten cały wewnętrzny bunt ..
yyy co za bzdura - wepchnąć z wewnątrz do wewnątrz, jeszcze głębiej..?
Zagłuszyć? 
Zignorować? 
Odrzucić?
Wyprzeć się siebie częściowo? Czy to nie chore?
A może to właśnie będzie zdrowe - tak dla odmiany?

 ...przyjąć rzeczywistość taką, jaką jest?