niedziela, 16 listopada 2014

Słabszy dzień

Nie mam z kim wyjść na spacer, na piwo, na fitness.
Nie mam nikogo, komu mogłabym wypeplać z całą kobiecą wylewnością jak minął mi dzień (pomijam kontakty telefoniczne)
Nie mam swojego ulubionego miejsca.
Nie mam tu nawet swojej karty bibliotecznej.

A tam?
W domu?
 W rodzinnej miejscowości nie mam perspektyw na rozwój samej siebie. Nie mam samodzielności.

Mam za to mnóstwo czasu, żeby o tym wszystkim rozmyślać.
 Rozmyślać o mojej nieprzynależności.


2 komentarze:

  1. Twój dom, jest tam gdzie Ty jesteś. Twój dom tworzysz Ty, zabierając ze sobą ludzi, z którymi chcesz być. Twój dom, jest wszędzie i nigdzie, bo Ty jesteś wszędzie i nigdzie zarazem. Pamiętaj, że Dom, to nie mury, Dom to Ty :*

    Sis :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze pójdzie to będę mieszkać w Wawie, a wtedy rzut beretem ;)

    OdpowiedzUsuń