środa, 8 października 2014

Słowo się rzekło

" Masz głowę na karku. Ja to widzę. Teraz tylko uwierz trochę w siebie"

- Jaśka orzekła. A mi nie wypada jej nie ufać, bo jak powszechnie wiadomo, Jaśka jest jedną z najszczerszych osób pod słońcem i jak już coś mówi to nie tylko po to, żeby coś powiedzieć. 

Ta krótka wypowiedź jej autorstwa powinna się teraz zadomowić w mojej ciemno-mrocznej głowie.

4 komentarze:

  1. Niech się rozgości, niech się zadomowi. To rozsądne podejście. W sam raz dla osoby, która ma głowę na karku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam cię troszkę, niewiele, niby nic, ale zawsze coś... I twoja Jaśka ma rację. To znaczy ja bym to inaczej ujęła. Masz wspaniałą, mądrą i wrażliwą głowę, ale czy ona jest na karku, to zupełnie inna rzecz. Ale że wierzyć w siebie trzeba, to podstawa! I kochać siebie, i lubić, i akceptować, i widzieć dobre strony, to fakt. Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam Cię i pierwszy raz jestem na Twoim blogu, ale jeśli coś takiego mówi Ci bliska osoba, to zapewne ma rację!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń