niedziela, 26 października 2014

Jest ciepło

Siedzę za praniem rozwieszonym na jednej z tych popularnych "suszarek" z marketów. Gdzieś tam ponad nim-praniem a nią- suszarką, widzę Twoją kudłatą głowę. Mam ochotę iść spać, ale zamiast tego piję kolejną kawę. Zimno jest. Na szczęście tylko na dworze.
Za oknem okna. 

Rozświetlone lampami świecącymi od środka, 
jest ciepło.

środa, 8 października 2014

Słowo się rzekło

" Masz głowę na karku. Ja to widzę. Teraz tylko uwierz trochę w siebie"

- Jaśka orzekła. A mi nie wypada jej nie ufać, bo jak powszechnie wiadomo, Jaśka jest jedną z najszczerszych osób pod słońcem i jak już coś mówi to nie tylko po to, żeby coś powiedzieć. 

Ta krótka wypowiedź jej autorstwa powinna się teraz zadomowić w mojej ciemno-mrocznej głowie.

niedziela, 5 października 2014

Urojony impas..?

Denerwuję się. Nieustannie. Że sobie nie poradzę. Że jestem nic i nikt i w ogóle...pustka.
Denerwuję się, chociaż jeszcze na dobre nie spróbowałam. 
Nie spróbowałam sobie radzić.

Do tego nie ma instrukcji. Nikt nie wygłosi na ten temat wykładu, nie dostanę wykazu lektur. To nie jest przedmiot, a ja już nie jestem studentką. Już nawet studentką nie jestem! Idę na oślep. Jak osioł. Chociaż to śledź oślepł bo przecież był sobie śledź, ślepy śledź, który lubił myśleć o ślepym ośle, który oślepł, bo ślepo wierzył, że mu życie samo szczęście przyśle [L.U.C "o witu, o izofoteliku i o ślepym śledziu"] .
Jak śledź też nie jestem.
Bo nie wierzę.