poniedziałek, 22 września 2014

Szczegół godny przemilczenia

- A może to nie jest takie złe..?
- Co takiego?
-To, że przede mną tak wiele nauki, tak wiele możliwości. Zupełnie jakbym miała przed sobą nowe lądy do odkrycia. Patrząc na to pod tym kątem, moja nicość wydaje się znośna. Daje wiele perspektyw.

 - Mhm. Może i tak. - odpowiedziała głośno, myśląc jednocześnie : sęk w tym, że nie znosisz stanów niedokonanych...Chorobliwie nienawidzisz "odkrywać". Ty musisz "mieć odkryte". A nic samo się odkryć jakoś nie chce. Stąd twój dysonans. Nie powiem tego głośno, bo nie chcę patrzeć jak znowu ciemnieją ci oczy.

4 komentarze:

  1. Milczenie w odpowiednim momencie potrafi być bardzo cenne. A niektóre szczegóły po prostu trzeba przemilczeć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z 88kania ... czasami brak jakichkolwiek słów jest zbawieniem

    OdpowiedzUsuń
  3. co więcej, czasem milczenie staje się niemym krzykiem sprawiającym więcej niż cały potok słów...
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że jeszcze w ogóle potrafię zaskakiwać :) A w odkrywaniu sama radość życia!

    OdpowiedzUsuń