piątek, 12 września 2014

A szkoda

Nocą wyobraźnia szaleje. Nagle  mam głowę pełną pomysłów i każdy z nich mam ochotę zrealizować! A rano wszystko się stępia. Trzeba zapisać, żeby nie uciekło. Jednak chęć, ten abstrakcyjny warunek urzeczywistnienia wizji umysłu, jest nieuchwytna, niezapisywalna. Nie mogę jej schować do pudełka [najlepiej próżniowego coby nie straciła świeżości!] i zjeść na śniadanie.
A szkoda.

2 komentarze:

  1. Jak nocą działa Twoja wyobraźnia to znaczy, że się nie wysypiasz. Bo wówczas mózg wciąż pracuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam identycznie. Na dodatek czasem te pomysły, choć świetne, wydają mi się tak oczywiste, że zupełnie nie widzę potrzeby, aby zanotować cokolwiek. A rano nie ma po nich śladu.

    OdpowiedzUsuń