wtorek, 11 marca 2014

Śmiało

Jeśli już mówimy o naturze
- do panteizmu nawiązując
to powiem Wam parę słów od siebie :

Odczuwam coś w rodzaju przesilenia wiosennego.
Ciężkie mam powieki, 
a myśli rozwiane cieplejszym wiatrem
blakną w locie od promieni słońca.

Nie jest to beztroska.
To wycofanie i zniechęcenie
otępienie - rzec śmiało można.


// w nawiązaniu do zajęć z literatury dwudziestolecia międzywojennego; [twórczość K. Wierzyńskiego]. Lekko i trochę naiwnie, bo takie było zapotrzebowanie. Wpisałam się w wymóg przynajmniej jeśli chodzi o formę.

2 komentarze:

  1. Po przeczytaniu poczułam, że jednak nie do końca jestem humanistką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ł. W końcu czujemy to samo!

    OdpowiedzUsuń