niedziela, 23 lutego 2014

Kurek z milionem igiełek

Zmęczone ciało jest skostaniałe,
zmęczony umysł tego nie odczuwa.
Po zarwanej nocy lub wyjątkowo długim i złym dniu czuję dyskomfort skóry. Wchodzę pod prysznic i odkręcam kurek z milionem igiełek - woda kłuje ciepłem, pobudza zesztywniałą somę. Uświadamia mi, jak bardzo jestem zziębnięta. Stoję pod strumieniem tak długo, że zaczynam wyobrażać sobie jak się dematerializuję i odpływam razem z nim, gdzieś do kanałów. A później do oczyszczalni. I znów jestem świeża i czysta. 
-Taka świeża i czysta otulam się ręcznikiem, nacieram kremem i ładuję się do łóżka; albo ruszam w drogę, (zależy od pory dnia).

2 komentarze:

  1. Zdecydowanie wybieram opcję z łóżkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie prysznic działa podobnie. To taki reset, po którym mogę zacząć dzień (noc?) od nowa. I koniecznie prysznic na gorąco.

    OdpowiedzUsuń