sobota, 7 grudnia 2013

Maria Peszek - „Padam"/ sporadyczna żądza kąśliwości

i zajezdnie gwiezdne Ci otworzę, moich chorych myśli morze
lekko ironicznie
chciałabym móc to wszystko wyrecytować
- bo czasem budzi się we mnie żądza kąśliwości

5 komentarzy:

  1. W każdym się czasem budzi :) Ale nie przepadam za panią Peszek. Jakoś tak wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja próbuję zrozumieć ten fenomen, że o ile coraz trudniej mi zapamiętać nowe nazwisko czy adres, o tyle jej teksty wbiły mi się w głowę i dzwonią od miesięcy. Wyśpiewuję razem z nią na całe gardło "już nie jestem małym szarym pytajnikiem, gdy cię widzę to się staję wielkim żółtym wykrzyknikiem...!" Noż kurde, kto potrafi coś takiego lepiej ująć? Chociaż sama sytuacja jest mi obca...:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, i u mnie ten kawałek się pojawił kiedyś :)
    A słowa, zgrabne mniej lub bardziej, zapamiętuj sobie proszę, jeśli tylko chcesz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń