niedziela, 24 listopada 2013

Byłoby prościej. Szkoda, bo nie będzie

Leżę pod palmami i patrząc w sufit, myślę o ciężarze, który nie pozwala mi wstać z podłogi, przygniatając piersi
- o tym ciężarze, który muszę ubrać w słowa i wytłumaczyć, bo inaczej nigdy się o nim nie dowiesz i nigdy go nie zrozumiesz. 
Szkoda, że nie potrafię przekazać Ci tego ładunku niepokoju, złości, żalu i tęsknoty w inny sposób. Najlepiej byłoby wpakować to wszystko w tabletkę, która pozwoliłaby Ci przez chwilę czuć to, co ja. Byłoby prościej.

3 komentarze:

  1. Tak ciężko czasem przekazać te wszystkie emocje, które w nas wariują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i prościej. Ale mówienie zbliża. Próba rozumienia zbliża.

    OdpowiedzUsuń