czwartek, 5 września 2013

Nie narzekam, jest mi tu całkiem dobrze.

Odpowiada mi rytm. Rytm dnia. Ale wiecie, jak to z rytmem bywa - szybko się wkręca, jeśli jednak pozostaje niezmienny, powoli zaczyna wkurwiać.
Mój się póki co zmienia.
Dzień od dnia się różni.
Trochę bałam się natłoku wrażeń, czyjejś ciągłej obecności, do której nie przywykłam. Okazuje się jednak, że sporo czasu spędzam w samotności. Nie narzekam, jest mi tu całkiem dobrze.

Łódź. Ani tak straszna jak myślałam, ani tak szara jak mi się wydawało.




 

1 komentarz:

  1. W nowych miejscach zawsze towarzyszą nam dodatkowe wrażenia. Oby jak najdłużej!

    OdpowiedzUsuń