wtorek, 10 września 2013

Im się nie chce dzisiaj istnieć

Światło laptopa rozświetla moją twarz i pościel. Chyba tylko dzięki temu jeszcze nie śpię. Jest tak wcześnie a ja nie czuję się na siłach do czegokolwiek; dzięki, dla mnie to już wystarczy. Nie dzisiaj, nie w ten "babski" dzień pełen osłabienia. Coś wiruje. To w głowie mi tak wiruje ze zmęczenia..? - tak myślę, słowo daję, zanim orientuję się, że to nie u mnie, to w łazience. Pralka. Jestem tu sama ze sobą, twarzą w twarz z własnymi myślami a one nie chcą na mnie patrzeć. Im się nie chce dzisiaj istnieć.

2 komentarze:

  1. ja czasem nie chcę patrzeć na moje myśli. i to zawsze oznacza coś niedobrego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może trzeba było te myśli wrzucić do pralki... Wyżęte, od razu by inaczej śpiewały.. :))

    OdpowiedzUsuń