czwartek, 4 lipca 2013

z daleka

Minęło sporo czasu. Przestała myśleć o lęku, który wypełniał ją całą;
o niezrozumiałej, - wstrzykniętej do jej umysłu zbyt nagle, w zbyt dużej dawce - mieszance informacji wprost z chorej głowy. 

Prawdziwie chorej.
Już o tym nie myślała. Nie czuła się zagrożona.  
Na ogół nie czuła się zagrożona
Od tamtej pory stara się unikać swojej własnej dociekliwości. Nie zanurza się 
w rozmyte źrenice; nie szuka tajemnic, które skrywają się dziwnych zachowaniach. Nie zadaje pytań. Od tamtej pory minęło sporo czasu...teraz zwraca się w stronę osób radosnych; 
od mroku trzymając się z daleka.

3 komentarze:

  1. Czasami zbytnia dociekliwość może zaciągnąć nas w mrok, której lepiej byłoby nie poznawać. Więc jeśli zwracamy się w stronę osób radosnych - oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń