niedziela, 28 lipca 2013

upał

w taką pogodę
lekkie dźwięki
lepkie dłonie
spocone skronie

w taką pogodę nie tyle apatia, co słodka ignorancja, stan nieumiejętności przejmowania się, lekkiego przymroczenia, oczu przymrużenia, ciała odrętwienia etc.
i zimne napoje
przez ciało od środka - jako środek chwilowego orzeźwienia

6 komentarzy:

  1. Mózg mi już paruje od tego upału.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno na taki upał mocny alkohol jest najlepszy - rozpala od środka, wyrównuje temperaturę wewnątrz i na zewnątrz. Ale ile koniaku można wypić ...? To już lepiej trzymać się poczciwej wody. Na szczęście upał solidnie odpuścił... Chyba się przestraszył..

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam taką pogodę :) Tak mogłabym mieć cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham taki upał, wtedy czuję, że żyję. Poważnie. Szczególnie, gdy jest duuużo słońca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Upał to zło, tak samo jak zima to zło. Każda skrajność to zło :D

    OdpowiedzUsuń