poniedziałek, 18 lutego 2013

Pasażerowie

Wstajemy,
wszyscy w tym samym czasie. Matki z dziećmi, starsze kobiety, mężczyźni, ja też. Wkładamy kurtki, zawiązujemy wokół szyi szaliki. Sprawdzamy kieszenie. Jak sekta wiedziona cichym porozumieniem. W ogrzewanym powietrzu, gdzieś między spojrzeniami, we wspólnocie gestów płynie bezdźwięczne jesteśmy blisko.


Pociąg się zatrzymuje. Możemy się rozejść.


1 komentarz:

  1. http://czerwone-lakierki.blogspot.com/2012/11/metro.html#links

    ;)

    OdpowiedzUsuń