poniedziałek, 26 listopada 2012

A powszechnie przecież wiadomo, że aktorka ze mnie żadna.

Czuję się tak, jakbym wróciła z innej planety...
ale cicho.
to dla mnie.
to moje.
nie powiem, nie oddam!

Wieczór w domu ciepły jest i spokojny. Odrealniona nieco, snuję się po pokojach.
W lustrze widzę szczęśliwą twarz.

1 komentarz:

  1. Oby więcej takich wieczorów- ten blog powinien być weselszy

    OdpowiedzUsuń