środa, 28 listopada 2012

A może pora odpocząć?

Chciałabym być dzisiaj gdzieś indziej. W fabule książki. W dźwięku muzyki. Wsadzić siebie całą między litery, między nuty. Tymczasem siedzę pomiędzy ścianami. Mówię niewiele, nie mam na to ochoty. Nie słucham tego, co jest mówione. Nie obchodzi mnie to. To nudne. Patrzę na ruch ich warg. Uszy zatkałam słuchawkami. Wiem, że i tak będę musiała włączyć się w cały ten gwar, w cały ten szum. Po cichu liczę na to, że jednak zostanę w dużym stopniu odosobniona. To się nie udaje. Ktoś mówi. Ktoś siada obok. Ktoś pyta. Szturcha. Liczy na żart. Na uśmiech. Na uwagę. Przełamuję się. Ciekawe, czy widzą, że muszę wkładać w to nienaturalny wysiłek? Ciekawe czy czują różnicę. W odbiorze. Moim-ich i odwrotnie.
   Nie zapytałam. Wtedy na to nie wpadłam. Może było warto?
 Może nie warto o tym myśleć?
A może pora odpocząć?

2 komentarze:

  1. Pamiętaj, każdy ma prawo odpocząć.


    P.S. Umiesz pisać i porządkować mysli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpoczniesz po śmierci. Alternatywne rzeczywistości są wciągające. Oby nigdy nie były niedosięgalnymi marzeniami

    OdpowiedzUsuń