poniedziałek, 10 września 2012

W hamaku.

Siadam do lapka, sprawdzam to wszystko co zwykłam sprawdzać, nie piszę ani słowa artykułu, który napisać powinnam. W weekend. Zrobię to w weekend albo pewnie nigdy. W słuchawkach cisza, nie mam pomysłu jakiej nuty chciałabym posłuchać. Nijak mi dzisiaj. Wieczór nie ma żadnego smaku. Mdło.

Wszystko czego potrzebuję to kilka promieni słońca atakujących moje oczy wpatrzone w jasne niebo
 i hamak.
                 tak, marzy mi się lenistwo w hamaku.

2 komentarze:

  1. Własnie ,jesli czujesz sie żle,wyjdz na słońce i pozwól promieniom rozjaśnić Twoje oblicze.,bo kiedy jest radośc w nas to w oczach zjawia sie blask.Nawet nutki zwyczajnej prostej melodii jak " List od morza - Jacek Silski"Pozdrawiam....:):):)sylviiart

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! nuta mnie przeraziła i rozśmieszyła, to zdecydowanie nie mój klimat ;)

      wyjść bardzo bym chciała, ale od 10 do 18 jest to po prostu niemożliwe.

      Usuń