piątek, 20 lipca 2012

albo albo albo

Taaak bym się chciała czasem emocjonalnie ponudzić, dryfować sobie spokojnie
- jak na dmuchanym materacu w bardzo czystym morzu.

Coś bym napisała, ale jakoś nie wiem co.
Nie wiem jak.
A to, o czym mogłabym pisać do publikacji w moim odczuciu zupełnie się nie nadaje.

Tarararam.

Nie jestem spakowana.
No nie jestem spakowana w żadnym wymiarze,
ktoś kiedyś powinien urzeczywistnić teleporty. ;)

Chodź ze mną pod drzewo,
albo na drzewo,
albo na plażę,
albo łąkę,
albo albo albo
w jakieś inne, dowolne odludzie.

W świecie fajne jest to, że nie rozpada się tak łatwo, jak nam się czasem wydaje.
Trwa, bezczelnie niewzruszony wszystkimi kataklizmami naszych wewnętrznych galaktyk.

1 komentarz:

  1. Świat jest wielowymiarowy, a kursy kolizyjne galaktyk nie do ominięcia.

    OdpowiedzUsuń