niedziela, 17 czerwca 2012

Maoam.

''Zaraz się przekonasz sam, co to znaczy maoam, owocowe, słodkie mniam...''
Dziecięce, śpiewające głosiki z reklamy, chórem między uszami. Jestem jak ta słodka guma - w upale rozmiękam i rozciapciuję się nieznośnie. Do papierka przyklejam się cała. Częściowo płynna, zatracam kształt. Powieki zamknąć się chcą i stopić całkowicie z resztą twarzy. Rysy tracę, figury też nie mam. Jak kałuża roztopionego cukru z ekstraktami smakowymi czekam na koniec dnia i chwilę rześkości.
Upały mnie spowalniają, wykluczają, wykańczają
i złoszczą.

2 komentarze:

  1. W pełni podzielam opinię odnośnie upałów. Też ich nie cierpię.

    A co do kota, widzę że Twój zdobywa szczyty lenistwa. Mój jeszcze tak zdolny nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam Islandię- tam nie ma upałów!

    OdpowiedzUsuń