poniedziałek, 7 maja 2012

***


Spadnę z siebie,
jak liść z drzewa.
Lekko kołysząc się na wietrze
- opadnę.
Wpadnę
w zielonej trawy objęcia.
Ziemia jak narkotyk, pozwoli zapomnieć.
Będzie wsiąkać mnie powoli;
po jednym atomie
- odżywi mną świat.


***
''Ty masz tu wszystko, jakieś notatki, historia...swoje przemyślenia (...)''
i wśród tego, co Zielonooka określiła moimi przemyśleniami, było powyższe.

3 komentarze:

  1. Znaczy się majówka udana? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pachnie u Ciebie naturą.Powiew wiatru,zieleń i Ty na jej tle.Pozdrawiam...:):):)sylviiart

    OdpowiedzUsuń
  3. Samym ciałem świata nie nakarmisz

    OdpowiedzUsuń