wtorek, 27 marca 2012

Lalala..?

Ociężałam i oziębłam,
oko mam czerwone.
Znowu opornie idzie mi pisanie, więc po prostu tego nie robię.
Lalala...?

Lokus naobiecywał, że pójdzie a nie pójdzie.
Leszek przyjedzie jak tylko Mączka zadzwoni.
Klarysa nic nie widzi jak wiatr wieje, bo burza loków przysłania jej świat.
Maja uczy się do matury.
A ja muszę wybrać się do okulisty.
Zapalenie spojówki? Ojj.

3 komentarze:

  1. Ojj Łuculko :* widzisz.. Mai zachciało się być ambitnym człowiekiem i nawet dla swojego skarba nie ma czasu ( czyli ciebie). Bardzo cię przepraszam :* Idź do okulisty, wylecz się. Ale licze na jakis spacerek w weekend :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaglądasz tutaj! Jak miło :) Dzięki! Myślę, że weekendowy spacer jest całkiem realną opcją :)

      Usuń
  2. Biedne oko! Wylecz, żeby nie uschło :)

    OdpowiedzUsuń