środa, 1 lutego 2012

Strach i sny.

Łamliwe paznokcie, połamane marzenia, potłuczona nadzieja,
strach i sny.
Utkwiłam w miejscu. Ruszę? Kiedy?
Czy zdążę przed śmiercią nacieszyć oczy cudami świata?
Czy zdążę..?

Śpię jak niemowlę i jak ono sił nie mam.
Nie mów do mnie obietnicami bez pokrycia,
nie mów słowami pełnymi wiary,
nie mów słomianym zapałem, niespełnieniem i niemożliwością
- już lepiej nie mów nic.

2 komentarze:

  1. „Wyprowadzę ją na pustynię i będę mówił do jej serca” z Księgi Ozeasza 2,16

    OdpowiedzUsuń
  2. Autentyk. Czuję się jak w domu.

    OdpowiedzUsuń