poniedziałek, 2 stycznia 2012

Poniedziałki z reguły są mętne.


Poniedziałki z reguły są mętne.
I nie wiem od czego to zależy, ale tak jest rzeczywiście, czy spędzam je w domu, czy gdziekolwiek indziej. Poniedziałki po prostu są mętne.
Mimo wszystko są to pierwsze dni reszty mojego życia i kolejnego tygodnia.
Zatem wstałam. Chyba w samo południe, nie pamiętam dokładnie.
Byłam na długim spacerze, szłam swoimi ścieżkami, do miejsc, których przez jakiś czas unikałam. Nic się tam nie zmieniło. Spokój, cisza. Dwie sarny przecięły mi drogę, pies stał jak zamurowany. Zaskakujące, że nie rzucił się za nimi w pogoń. Zwykle to robi.
Na progu domu znalazłam zdobycz kota – głowę sikorki. Najwyraźniej chciał się nią pochwalić.
‘’ Usilnie próbował wnieść ją do domu’’.  Zaskoczył mnie. Niezły początek roku, kocie!
Obudził się w nim nagle instynkt łowcy. Instynkt ten na szczęście w domu pozostaje w fazie uśpienia. Rozciągnął się ten mój łowca na całej długości mojego tułowia, głowę opierając na moim lewym ramieniu, łapy wyrzucił gdzieś dalej, trzymając je praktycznie w powietrzu.
Szczęśliwy, że w domu są nareszcie tylko domownicy, ululany polowaniem i niebieskością zapadającego zmroku.
Nie oszukuję.  Gapiłam się w okno niekrótką chwilę, zauroczona – choć nie wiem, czy to do końca odpowiednie słowo, - szarym błękitem zalewającym świat za oknem. Wszystko wyglądało tak, jakby moje szyby były barwione. A nie są, ręczę Wam za to.
Zapadający zmrok ma kolor niebieski,
Kocie oczy są żółto-zielone,
A krowa-brelok, łaciata.
Poniedziałki są mętne. Mimo wszystko są to pierwsze dni reszty mojego życia, i kolejnego tygodnia.
Blizna na brzuchu swędzi od czasu, do czasu.

6 komentarzy:

  1. Moje poniedziałki są najbardziej stresującymi dniami tygodnia. Ale nie ten dzisiejszy, bo był wolny (chwała rektorowi!) ;)
    Jaka blizna?

    OdpowiedzUsuń
  2. Koty nigdy nie przestaną mnie zadziwiać:

    http://www.youtube.com/watch?v=wqkW8ebVfAM&feature=fvwrel

    Poniedziałki z reguły są mętne- nie martw się już jutro 3 cyfry to zmienią!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla kota z pewnością ten poniedziałek nie był mętny. Co innego dla sikorki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Racja, sikorka miała się zdecydowanie gorzej.

    A kota z filmiku to mi trochę szkoda. ;D Mój też nie lubi drukarki, no ale jej nie atakuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta blizna mnie to dzisiaj swędzi, a swojego wyrostka pozbyłam się w 3 klasie podstawówki! :D

    Sciskam noworocznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiedziałbym że poniedziałki są najgorsze. Ale mętne też mogą być. Jakiekolwiek określenie nacechowane negatywnie pasuje.

    OdpowiedzUsuń