wtorek, 24 stycznia 2012

Mr

W każdym calu niebanalny,
ciut wulgarny,
nienachalny.

Dziarskim krokiem przemierza każdy dzień, od przebudzenia
aż do zaśnięcia, swobodnie kierując pojedynczą chwilę na stan zwany radością. Z dłońmi wbitymi w kieszenie, zasłuchany w miejską muzykę
i rytm własnych myśli, pokonuje drogę od celu, do celu.
Bez zatrzymywania się, bez spięcia. Ot tak, po prostu.
Bogaty łatwością radzenia sobie, szczęściarz jakiego świat nie ogląda zbyt często, ekscentryk? Może troszkę. Artysta? Kreatywność jest synonimem jego osobowości.
Za wesoło świecącymi oczami, kryje swoje tajemnice. 
Czasem wysyła je gdzieś w przestworza, patrząc nocą w gwiazdy.

1 komentarz:

  1. taki fajny komentarz wysmarzyłam i mi zrzarło, brzydkie internecisko, ale wpis sypmatyczny...

    OdpowiedzUsuń