środa, 4 stycznia 2012

Kogoś tu brak.

Kogoś tu za dużo, kogoś brak
-gdzie jestem, co znowu nie tak?
Patrzę w szaro-bure zaoknie,
patrzę w szarobure swoje wnętrze
patrzę w spojrzenia nieostre
śledzę wspomnienia bezwonne
spłonęły
spłonęło
spłonęłam
Gdzie-? Kim-? Co dalej?
Przy kawie wolałabym mieć dwoje rozumiejących oczu w pobliżu
Przy kawie chciałabym mieć, mentalność podobną, bliską.
Kogoś tu za dużo, ale jeszcze bardziej - kogoś tu brak.

7 komentarzy:

  1. Kawa w samotności smakuje lepiej. Można skupić się tylko na niej, ale po pewnym czasie takie picie kawy brzydnie, a jej walory smakowe odchodzą w zapomnienie. To prawda, druga osoba jest bezwzględnie potrzebna. Gdy jest, można czasem uciec na tą samotną kawę i wrócić wiedząc, że ktoś czeka. Życzę Ci żeby ktoś czekał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Ja Tobie również!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na Ciebie, Łucjo, w mojej białej kuchni :) Kawa stygnie już!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój nie pije kawy, ale raczej nie będę przed to go zmieniać ;-)

    Jak spadnie śnieg, to przyjemniej będzie ją pić, ale biała kuchnia jest dobrą alternatywą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też czasem potrzebuję kogoś do kawy. Tobie tego kogoś życzę. I do kawy, i na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie, kawa najlepiej smakuje w samotności. jednak... fajnie mieć poczucie, że gdyby zmieniło się zdanie, jest ktoś, kto dotrzyma nam towarzystwa... i tego kogoś Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie miałam dzisiaj samotną kawę, czasem kawa nawet w towarzystwie wydaje mi się samotna.

    OdpowiedzUsuń