środa, 21 grudnia 2011

Modrzew.

Mam taki świetny pomysł!
Wrócę do łóżka, będę spać.

nie, nie, nie.
Tak być nie może.
Bo wszyscy każą iść,
każą mi biec, gonić, wypełniać
dziwaczne obowiązki.
i te wszystkie cowypadajki.
bo to, bo tamto,
bo jesteś umówiona, bo tak się nie robi, tak nie można, bo tego-czy tamtego urazisz do głębi, bo co oni sobie o tobie pomyślą?!
-co oni sobie myślą?-
co myślą, jak śpiewają, czy potrafią tańczyć.
blablabla
Mam taki świetny plan...
przestanę marudzić, pójdę gdzie iść mam.
I wszystko znowu będzie dobrze.
  Dobrze, bobrze, modrzew.
Modrzew [?!]

Chyba powinnam stworzyć etykietę ''paplanina''.
Zatem, środa.
[choć jeszcze przed sekundą, byłam pewna, że poniedziałek.]

4 komentarze:

  1. Modrzew mi się kojarzy z Latającym Cyrkiem Monty Pythona :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Plan całkiem sensowny :) A co pomyślą? Olać to :)
    Już czwartek :) Właśnie wróciłam do domu na Święta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. zatem stwórz. nie widzę nic złego w paplaninie. A Twoja jest całkiem twórcza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. KOCHAM TANIEC I POEZJE Wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń