piątek, 23 grudnia 2011

Grudzień 2011r.

Trochę tu, trochę tam
biegam pomiędzy światami,
pomiędzy obowiązkami drobnymi lawiruję
jak baletnica.
[choć nigdy specjalnie zwinna nie byłam.
o uroku nie wspominając ;]
Czuję zapach grzybowej, i pierogi będę lepić, i już skrzyknęłam towarzystwo na święto pt. : Niespokrewnieni Najbliżsi Pod Jedną Choinką.
I cieszę się na to wszystko, chociaż myślę o XVwiecznej Francji, gotyckich katedrach i całej ich symbolice. Usiądę do wigilijnego stołu, żeby później uciec na Dziedziniec Cudów, żeby błądzić po paryskich uliczkach. Rano spojrzę na choinkę i pójdę na spacer, po leśnej, zaśnieżonej okolicy a potem będę szukać powiązań między średniowiecznym gotykiem a gotycyzmem, będę pisać o fenomenologii zjawiska, obiektywnie i bezpłciowo-bo tak trzeba, choć tak bardzo mi to nie w smak.
Za to w smak będą mi świąteczne obiady, rozmowy, śmiech.
To uwielbiam, tym się mogę rozkoszować
jak najlepszą na świecie, gorącą czekoladą.
Trochę tego, trochę tamtego...
W tym najbardziej rozleniwionym, beztroskim czasie, nie ma lenistwa.
Bo u mnie wszystko jest na odwrót.

Życzę Wam, moi wierni czytelnicy, koleżanki-bloggerki, kliko-stukacze,
zdrowych, wesołych, smacznych i przyjemnych świąt, hej! :)

7 komentarzy:

  1. Moje święta będą podobne: pomiędzy stołem, a prezentacją, projektem i kserówkami ;) Wesołych, radosnych, rodzinnych, ciepłych i wymarzonych Świąt :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wpadniesz do mnie, żeby odebrać prezent?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesołych Świąt w blasku Gwiazdki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. no to wbrykuj! drzwi mojej szafy stoją dla Ciebie otworem ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. To dużo weny twórczej życzę :)
    Może być Anka, nie mam nic przeciwko ;)
    A ja pójdę na tę Pasterkę, o! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jak zwykle spóźniona, ale mam nadzieję, że mi wybaczysz :)
    tak czy inaczej, życzę Ci wesołych świąt (jak nie tych, to następnych), płciowego pisania, weny twórczej i smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję, takie właśnie były :) A Twoje?

    OdpowiedzUsuń