wtorek, 4 października 2011

Pieprzenie.

Gdzie jesteście,  gdy ja siedzę tu sama?
Pijąc kakao, nie mam nic do powiedzenia.
Nie ma miejsca, do którego mogłabym się udać.
Nie ma nic prócz uczucia zniewolenia.
Zmarnowania czasu.
Zmarnowania dnia.
Marnowania życia, bo tak niewiele zrobiłam.
Takie nic.
Takie nic chodzące, to ja.
Fizycznie nie mam siły, psychicznie cierpię z tego powodu.
Słabość. No skąd ona się wzięła?
Nic nie dadzą przekleństwa
Powieki są jak z ołowiu, chociaż myśli prą do przodu.
Pokażcie mi ludzi, którzy zarażą mnie, tak dla odmiany, chęcią i działaniem.
Wokół widzę zmęczenie.

Nielubięnieznoszę.

2 komentarze:

  1. Za czas jakiś.
    Za czas niedługi.
    Zdarzy się coś.
    Coś co Cię wyszarpnie ze zmęczenia i nic nie robienia.

    To przyjdzie zawsze przychodzi.
    A tedy znów będzie się dziać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię tej Twojej chwiejności...

    OdpowiedzUsuń