czwartek, 4 sierpnia 2011

Zielono-żółte spojrzenie.

W oczach miliony rozgrzanych szpilek,
pod oczami - cienie, które bardziej czuję niż widzę.
Czterołap idzie w moją stronę
-zawsze raźniej leżeć obok kogoś.
Jego kocia mentalności dogaduje się w jakiś sposób z moją, choć z drugiej strony trochę ją drażni,
jak źdźbło trawy smyrające łydkę.
To głupie, ale siedząc tak, trącana białymi łapkami [no pogłaszcz mnie! no pobaw się ze mną troszkę] i lustrowana jego zielono-żółtym spojrzeniem, odnoszę wrażenie, że oto patrzy na mnie istota będąca chodzącą, nieprzeniknioną tajemnicą.
Kot.
Koty,
to bardzo
dziwne
stworzenia, których nie sposób poznać.
W relacji człowiek - kot, dominuje...kot.

6 komentarzy:

  1. w relacji człowiek - zwierzę domowe zazwyczaj dominuje zwierzę. gdy już jest, wszystko się wokół niego kręci.
    no chyba, że zwierzę domowe, ma pecha i trafi do rodziny patologicznej. tam nie będzie miało szansy dominować, bo tam dominuje... patologia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zgodzę się z Tobą.
    w relacji np. człowiek-pies zdecydowanie dominuje człowiek. w psach domowych nie ma krzty niezależności.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba trochę uogólniasz z tymi psami...

    a tak poza tym miałam na myśli raczej to, że posiadanie zwierzęcia determinuje nasze życie, dyktuje pewne obowiązki, wprowadza ograniczenia. w tym sensie każde zwierzę domowe (nie hodowlane) dominuje. bo narzuca pewne reguły.

    OdpowiedzUsuń
  4. w tym sensie - jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  5. To niesamowite futrzaki i co najważniejsze każdy z nich jest inny, ale czuję że mimo swej niezależnej natury są mocno związane z ludźmi

    OdpowiedzUsuń
  6. Z autopsji:
    kot to tak niesamowicie mało inwazyjne stworzenie żyjące własnym życiem i chodzące własnymi ścieżkami, że czasem człowiek zastanawia się kto w domu rządzi.

    pies zaś, to inwazja w najbardziej prozaiczne czynności dnia codziennego.

    Takie małe spostrzeżenia posiadaczki kota i psa :)

    OdpowiedzUsuń