poniedziałek, 1 sierpnia 2011

''Nie, mnie nie zrozumie pan"

Na dworze szarawo, mokrozielono, ciemnawo tak jakoś i chłodno.
No nic, nie szkodzi, ja idę.
Zawsze idę, prawda? A jak zawsze to dzisiaj też.
Ale gdzie ja tak zawsze chadzam? No gdzieś tam sobie, na spacer, na pierdoły. W zależności od kierunku wiatru. No to teraz wieje w stronę domu Majki,tak mi się wydaje, a potem hm potem to pewnie kogoś przywieje do mnie.

- Co powie Pani na kawę?
- z mlekiem?
- wedle życzenia.
- rozpuszczalna, jacobs velvet...?
-jeśli taką Pani pija...wybiorę najładniejszą z filiżanek.
- nie! piję kawę w kubku.
-w ..kubku?
-w jak największym.

"Tak bym chciała damą być,
  ach, damą być, ach, damą być
  l na wyspach bananowych
  dyrdymały śnić." ;)

4 komentarze:

  1. Hah, ten dialog jest najlepszy. Pozdrawiam^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :D
    Keidra, Ty też prowadzisz blog..?
    możesz podzielić się adresem? Twój profil uparcie nie chce mi się wyświetlić. :|

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wiem kogo później do Ciebie przywiało ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam Twój komentarz u Anaste na Interii i... bardzo mi się spodobał. Dokonałam rachunku sumienia i okazało się, że o kolorze paznokci pisałam tylko raz ;)))

    A kawa... Tylko w kubku. Nigdy rozpuszczalne. A najchętniej z cynamonem lub kardamonem. Właśnie taką piję. Twoje zdrówko :)))

    OdpowiedzUsuń