wtorek, 5 lipca 2011

Oczyszczalnia myśli. Zamęt.

Życie ma blask,
ale tylko wtedy, gdy on płynie z nas.

Jestem głodna tego blasku-
Śmiechu,
błysku w oczach,
żartów,
spojrzeń,
rozmów.
Blisko. Daleko.

Mam w sobie zamęt.
Mam w sobie mętną wodę, w której różności zlazły się w jedną, szarą, wirującą substancję.
Powinnam to wszystko oczyścić, ale na razie nie jestem w stanie dostrzec,
jakie kolory się ze sobą pomieszały
Bo kolor to wizualizacja uczucia.
Kształt- ograniczenie przestrzeni.
[czyt. Zabawa w malarza] .

Potrzebuję sprawnego systemu oczyszczającego.
Oczyszczalnia ścieków.
Oczyszczalnia myśli.
Odseparować, rozdzielić, zarządzić.
Hah. Przede wszystkim – nazwać.

4 komentarze:

  1. Widzisz ja mam to samo. Z tym, że ja muszę pozamykać jeszcze pewne sprawy w życiu. To chyba mój sposób na oczyszczanie. Takie uporanie się z widmami przeszłości.

    Tobie radzę po prostu zajrzeć w siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczyszczanie, poukładanie myśli spraw - właśnie od dziś mam taki zamiar
    Myślę iż damy sobie z tym radę obie

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami bardzo myśli plączą się ze sobą. Jakby nie mogły znaleźć swojego miejsca.
    Miłego wieczorku.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znajdź sposób na życie ;) Nie miotaj się w kółko =)

    OdpowiedzUsuń