piątek, 17 czerwca 2011

To przedstawienie dwojga aktorów.

Kurtyna w górę!
Klaszczcie w dłonie, rozgorączkowanym wzrokiem,
podążajcie za ich krokiem.
Skoki, piruety, salta.
Spójrz, to przedstawienie, w którym gra tylko dwoje aktorów.
Ona  i on- zgadza się.
Wokół nich wiele kolorów i stwory dziwne, które co jakiś czas plączą się pomiędzy rekwizytami.
Nieboskłon- sklepienie cyrku, zmienia swoją barwę.
Ona nie zna swojej roli.
On o to nie dba.
Nie ma suflera,
jest sekundantów niechcianych kilkoro.
To przedstawienie, w którym gra dwoje aktorów.
Widownia szaleje, widownia chce więcej.
Widzowie domagają się zmiany fabuły.
To przedstawienie, w którym gra dwoje aktorów.
Oni są władcami, niewzruszeni na krzyki i piski, gdy tak patrzą sobie głęboko w oczy
wymieniając się treściami myśli i uczuć.
Piękne panie podbiegają do aktora – autografy,
Z numerem, z dopiskiem, z afektonimem najlepiej.
Ona patrzy na to zlękniona,
On wraca pospiesznie na scenę.
To przedstawienie, w którym gra dwoje aktorów.
Do niej uśmiechy, do niej wyznania zewsząd nadchodzą
Do niej obelgi i „zniechęcania”, kiedy w przerwie zostaje sama.
On ze złością obserwuje jej poczynania
Ona zgrabnie wyciąga doń rękę.

To przedstawienie dwojga aktorów,
Którzy mimo splendoru, odnajdują siebie.

2 komentarze:

  1. Piękne, to jest po prostu piękne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, miło czytać! Ciągle zapominam o tym blogspocie. Zdjęcie robiła moja przyjaciółka i tak to ja na nim jestem :)

    OdpowiedzUsuń