niedziela, 15 maja 2011

Noc chłodna, noc bezgwiezdna.

Noc chłodna, bezgwiezdna. Lekki deszcz, pojedyncze krople.
Noc chłodna, herbata gorąca.
Jest tak cicho, tak spokojnie.
Zegar nie tyka. Nie mam ściennych zegarów.
Wiatr nie skowyczy, burza nie szarpie drzewami.
„Przytul mnie” wyszeptane bezsensownie.
Wtulę się. W ciepło kołdry, w stos poduszek . :)
Sny, sny, sny… ciekawe jakie będę tym razem.
Ciekawe o czym.

4 komentarze:

  1. czy to jest wiersz? czy takie rozmyślania? podoba mi się bardzo ;)
    ~1stpklosr

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem. Raczej rozmyślania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym komentarzem osłabiłeś mnie najbardziej [ściana].

    OdpowiedzUsuń