niedziela, 15 maja 2011

Efekt deszczu. Diamentowe Berło [?!]

“Give me another chance to bring back my piece of mind”

Co za zamota. Ona tam, on jeszcze gdzie indziej. Szukają Diamentowego Berła. Nie mają pojęcia do czego jest im potrzebne. Po drodze czekoladowe ciastka i deszcze malinowych polew. Jej kleją się włosy od tych słodyczy i ledwie idzie, on grzęźnie po pas w miodowym błocie.

Za nią biegiem tłum jakiś co spadł z nieba niespodziewanie. Nie może się ruszyć- lukier przykleił jej trampki do ziemi. Improwizuje i zastyga w bezruchu udając posąg. Ominęli ją, z dzikim wrzaskiem, czerwonowłosi wikingowie.

On nagle słyszy bzyczenie ze wszech stron, wwiercające się do każdej części jego ciała. Bez zastanowienia wyławia pianki jojo z miodowej kałuży i wkłada je sobie do uszu. Pomaga.

Wściekle żółte niebo i różowe słońce oświetlają niebieskie drzewa i budynki – ona patrzy na swoje ręce, są zielone. Już nie stoi oblepiona lukrem. Może iść swobodnie, z tym, że nie wie w którą stronę. Na ławce widzi cztery przyciski :  góra;dół; prawo; lewo. Wybiera „dół” a pod nogami nagle ma…nic. Spada szybko na stos pasiastych poduszek, na których zostaje zieleń jej ciała.
Poduszki mówią jej, że wszystko będzie dobrze, za chwilę spotka się z Karmazynowym Królem i dojdą do porozumienia.

On otwiera oczy w wodzie pomarańczowej i słodkiej jak sok. Na plecach ma skrzela, które pozwalają mu oddychać. Wielka truskawka podpływa do niego z gracją i telepatycznie nakazuje, żeby płynął za nią. Robi co każe. Wpływają razem do jaskini, w której unosi się zapach lawendy. Po środku stoi tron, w nim siedzi wielka złota małp z fioletowymi dredami.

Ona tłumaczy poduszkom, że musi go znaleźć, szukają przecież Diamentowego Berła…On pyta małpy czy jej nie widział.


Tutaj moja głowa wróciła do rzeczywistości :P
Efekt deszczu.

[Kim jest vicodin i A. ? hmm. zagadka.]

5 komentarzy:

  1. musisz mi dać namiary na twój towar ;d
    ale moje sny też są niemniej ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nieee... mój nick został wysmażony na fali uwielbienia tej właśnie piosenki ; ) a z tym idiotą - to o to chodziło, że w ogóle kolega nie miał pojęcia, na czyj koncert przyjechał, i tylko porównywał do Metallicy, oczywiście, ujmując Miyaviemu ; p stąd też takie urocze określenie ^^ hm.. domyślam się, że byłaś na sonisphere? ^^ a na imię mam, brrr, Katarzyna ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. ...ja sie jednak pokieruje tym:

    Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
    — Oscar Wilde

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne!! Już nie rozróżniam kolorów po tej lekturze, a wszystkie słodycze mi się przejadły. Zrobiło się tak dziwnie mdło i duszno. No ale w końcu czego się nie robi, żeby zdobyć Diamentowe Berło(zbereźnico!):D

    OdpowiedzUsuń