czwartek, 3 marca 2011

W głowie shake.

Mam w głowie shake zamiast mózgu.
Zmęczenie zniekształca odbiór bodźców zewnętrznych.
Ból, jak rozpieszczony dzieciak domagający się upatrzonej na wystawie zabawki,
nie daje mi spokoju.

Kubek gorącej wody, rozciągnięty, ciepły sweter, włosy związane w kucyk.
Kto przytuli? Kto wyszepcze kilka ciepłych słów, wprost do ucha?

Mogę liczyć tylko na dotyk pidżamy i ciepło kołdry w kolorowe drzewa.
Narzekam?
Nie, to nie jest narzekanie. Te kilka zdań, jest w zasadzie pozbawione emocji.

Czy można tęsknić za czymś, czego nigdy się nie miało?
Czy można pragnąć czegoś, czego się nie zna?

„Więc można kochać i nie wiedzieć o tym…”


W moim przypadku nie ma nawet tego. :/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz