czwartek, 10 marca 2011

A gdyby tak…


A gdyby tak wybiec przed siebie, nagle i bez przygotowania, wpaść w ramiona zimnej nocy, twarzą w podmuchy wiatru wtulić się szczelnie?
A gdyby tak wykrzyczeć światu cały swój żal i pustkę? Gdyby uświadomić…
Kogo? Jak? Na siłę zrozumienia nie znajdziesz
Czy to przyniosłoby ukojenie?

A gdyby tak odejść bezpowrotnie,- położyć się pod stojącym w polu samotnie drzewem i… umrzeć?
[Tak zwyczajnie, groteskowo jak babcia Eugenia z "Tanga" S. Mrożka.]

Wyjdę i nie będzie mnie długo,
ale wrócę.
Ciszą będę krzyczeć.

1 komentarz:

  1. Pustka jest okropna... Ty cziasz to?! Siedzę jak głupia przy kompie.. czytam to... i płaczę? Okres..? czy wzruszenie..?

    Klarysa...

    OdpowiedzUsuń