piątek, 25 lutego 2011

Uzupełnienie 25.02.2011r. po zgaszeniu lampki, ostatnich słów kilka.

Za chwilę zasnę. Żegnam 25 lutego 2011r. Nie pomacham mu białą chusteczką na
`do widzenia`.
My się już nie zobaczymy.Muszę przyznać,- bardzo mnie to cieszy.
To był ciąg ciężkich godzin przeplatanych uśmiechem, troską, gniewem i bezsilnością. Cały zestaw kiepskich uczuć.

Jutro czeka mnie wyprawa do Pani Oli. Matematyka. A co z WOSem? Co z ustną maturą na j.pol? Co z bieżącymi lekcjami? Jedna wielka dupa- ot, co.

Oczy patrzą z trudnością, opierając się opadającym powiekom. Mózg ma ochotę przejść na inne fale. Okey, let`s go.
Dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz